W nadmorskim Jarosławcu, tuż przy głównym deptaku, stoi drewniany budynek przypominający portowy spichlerz. To prywatne Muzeum Bursztynu, które od 2014 roku pokazuje historię bałtyckiego złota w sposób, jakiego nie znajdziesz w tradycyjnych muzeach. Zamiast gablot z opisami czeka tu podróż 40 milionów lat wstecz, zejście do kopalni i spotkanie z owadami zamkniętymi w żywicy.
Powierzchnia wystawowa to zaledwie 350 metrów kwadratowych, ale twórcy wykorzystali każdy centymetr.
- interaktywne wystawy
- ogromna bryła bursztynu
- podziemna kopalnia bursztynu
- fascynujące inkluzje owadów
- dostępne dla wszystkich grup wiekowych
Bursztynowy las sprzed 40 milionów lat
Pierwsza część ekspozycji przenosi w czasy, gdy na terenach dzisiejszego Bałtyku rosły subtropikalne lasy pełne drzew wydzielających żywicę. Z sufitu zwisają pseudostalaktyty przypominające spływającą żywicę, między sztucznymi pniami przebijają się tropikalne rośliny, a z głośników dobiega odgłos lasu. Całość odpowiednio podświetlona i zaaranżowana tak, żeby poczuć klimat tamtych czasów.
Na ścieżce zwiedzania ustawiono dotykowe ekrany multimedialne. Można na nich sprawdzić, jak powstawał bursztyn, jakie są jego odmiany i dlaczego akurat Bałtyk jest tak bogaty w ten minerał. Informacje podane przystępnie, bez naukowego żargonu.
Muzeum posiada drugą co do wielkości bryłę bursztynu bałtyckiego w Polsce – waży 2,906 kg. Większy okaz (3,250 kg) można zobaczyć tylko w Gdańskim Muzeum Bursztynu.
Kopalnia bursztynu i metody wydobycia
Dalej czeka zejście do podziemnej kopalni. To scenografia pokazująca, jak przez wieki ludzie wydobywali bursztyn – od zbierania na plaży po współczesne metody eksploatacji złóż. Można zobaczyć narzędzia, dowiedzieć się o miejscach, gdzie bursztyn występuje najczęściej, i zrozumieć, dlaczego po sztormie warto wybrać się nad morze z latarką.
W tej części znajduje się też wspomniana gigantyczna bryła bursztynu – miodowo-brązowa, imponująca rozmiarami. Obok prezentowane są mniejsze okazy w różnych kolorach i kształtach.
Inkluzje – owady i rośliny w bursztynie
Trzecia sala to prawdziwa gratka dla ciekawskich. Inkluzje, czyli organizmy zamknięte w bursztynie miliony lat temu, prezentowane są w powiększeniu. Na ścianach wiszą wielkie modele much, mrówek i innych owadów, które uwiązły w żywicy. Przy odpowiednim oświetleniu można poczuć się jak w środku bryły bursztynu, otoczonym prehistorycznymi stworzeniami.
Do obejrzenia są też autentyczne inkluzje – drobne owady, fragmenty roślin, czasem nawet pióra. Każda to unikalne świadectwo życia sprzed dziesiątków milionów lat.
W zbiorach muzeum znajduje się rzadki niebieski bursztyn dominikański – odmiana występująca głównie na Karaibach, o zupełnie innych właściwościach niż bursztyn bałtycki.
Dla kogo jest to muzeum
Miejsce sprawdzi się praktycznie dla każdego. Rodziny z dziećmi docenią multimedialne atrakcje i interaktywne elementy – dzieciaki uwielbiają wiszące owady i możliwość dotykania niektórych eksponatów. Dorośli zainteresują się aspektami geologicznymi i historycznymi, a seniorzy mogą spokojnie przejść trasę w swoim tempie.
Zwiedzanie zajmuje od 30 minut do godziny, w zależności od tego, jak dokładnie chce się przestudiować poszczególne stanowiska. W sezonie letnim bywa tłoczno, więc lepiej wybrać się rano lub pod koniec dnia.
Muzeum organizuje też wystawy czasowe związane z bursztynem lub historią Jarosławca. W kolejnych sezonach pojawiają się nowe ekspozycje, więc nawet jeśli ktoś był tu wcześniej, może trafić na coś nowego.
Architektura budynku i lokalizacja
Sam budynek to projekt Sławomira Ciupy, nawiązujący do dawnej zabudowy spichlerzowej z miast portowych. Drewniana konstrukcja z wysuniętym nadwieszeniem przypomina odwrócony okręt – efekt zamierzony i dość charakterystyczny. Nie sposób go przeoczyć, spacerując ulicą Nadmorską.
Muzeum stoi praktycznie w centrum Jarosławca, kilkaset metrów od plaży. Przy samym obiekcie nie ma parkingu – samochód trzeba zostawić na miejskim parkingu oddalonego o około 200 metrów. Stamtąd krótki spacer deptakiem.
Sklep z bursztynem i pamiątki
Przy wyjściu działa sklep z wyrobami z prawdziwego bursztynu – biżuteria, ozdoby, drobne pamiątki. Ceny różne, od kilkunastu złotych za drobny wisiorek po kilkaset za większe wyroby. Można tu też kupić gadżety związane z muzeum – magnesy, pocztówki, książki o bursztynie.
Właściciele chętnie doradzają przy wyborze i tłumaczą, jak odróżnić prawdziwy bursztyn od imitacji. To przydatna wiedza, bo na nadmorskich straganach nie zawsze sprzedaje się oryginały.
Pomysł na muzeum powstał w 2011 roku jako prywatna inicjatywa Maksa Kwiatkowskiego. Trzy lata później, w czerwcu 2014 roku, odbyło się uroczyste otwarcie.
Praktyczne informacje – ceny biletów i godziny otwarcia
Ceny biletów:
- Bilet normalny: 19 zł
- Bilet ulgowy: 15 zł (dzieci z rodzicami, uczniowie, studenci, emeryci, renciści, osoby niepełnosprawne z opiekunem)
- Bilet grupowy: 12 zł (grupy minimum 15 osób, z przewodnikiem w cenie, wymagane wcześniejsze umówienie)
Bilety kupuje się w kasie muzeum przed zwiedzaniem. Nie ma możliwości rezerwacji online.
Godziny otwarcia:
- Maj: 9:00 – 16:00
- Czerwiec: 9:00 – 18:00
- Lipiec – sierpień: 9:00 – 21:00
- Wrzesień: 10:00 – 18:00
- Październik: 10:00 – 16:00
- Listopad – kwiecień: 12:00 – 16:00
W miesiącach październik-kwiecień warto sprawdzić aktualne godziny na stronie muzeumbursztynu.pl lub w mediach społecznościowych muzeum, bo mogą się zmieniać.
Kontakt:
Muzeum Bursztynu w Jarosławcu
ul. Nadmorska 1b
76-107 Jarosławiec
tel. 533 533 123
www.muzeumbursztynu.pl
Jak dojechać: Jarosławiec leży przy drodze krajowej nr 203 między Darłowem a Ustką. Z parkingu przy latarni morskiej lub z głównego parkingu miejskiego (ok. 400 miejsc) to kilka minut spacerem. Muzeum znajduje się przy deptaku, trudno je przeoczyć.
